Morze Cyrku – nowy festiwal cyrkowy na mapie Polski. W weekend od 8 do 10 maja Gdańsk opanowali cyrkowcy i… stworzenia morskie! Wchodząc na teren festiwalowy nie dało się nie zauważyć, że to nie był zwykły festiwal dla kuglarzy i cyrkowców. Był to pierwszy tego typu festiwal, który wraz z pierwszą edycją dostał swoje maskotki i motyw przewodni – ryby, ośmiornice i mewy. Z pewnością urozmaiciło to klimat wydarzenia i sprawiło, że festiwal zapadł w pamięć uczestnikom.
Poza miejscem treningowym w Stacji Orunia Gdańskiego Archipelagu Kultury i salą dostępną od rana do wieczora, gdzie była przestrzeń do ćwiczeń indywidualnych – podczas festiwalu odbywały się warsztaty. Byli zaproszeni goście, ale każdy uczestnik mógł też dodać swój własny warsztat do programu. Uczestnicy mogli nauczyć się między innymi nowych trików na poi, poczuć swoje własne flow podczas tańca z wachlarzami, albo opanować balans na różnych częściach ciała.

Warsztaty w ramach Morza Cyrku, fot. Jakub Gadaj
Wieczorami festiwal zamieniał się w salę teatralną – pierwszego dnia uczestnicy mogli pokazać swoje umiejętności podczas Fire Space, a w sobotę oglądaliśmy niezwykły Open Stage, po którym każdy artysta dostał dyplom oraz różę w podziękowaniu za występ.


Występy w ramach festiwalu Morze Cyrku, fot. Jakub Gadaj
Uzupełnieniem do zamkniętych wydarzeń dla uczestników, były wydarzenia otwarte dla szerszej publiczności – czyli mieszkańców i gości Gdańska. W takiej formie odbył się spektakl Geometria Propagandy, oraz występ Otto Cyrkowiec.
Ilość uczestników zaskoczyła organizatorki – popularność wydarzenia urosła do nieoczekiwanych rozmiarów, dzięki temu festiwal gościł ponad 100 uczestników!
My już teraz wiemy, że spotkamy się również za rok, ponownie w morskim klimacie.
Organizatorzy wydarzenia: Fundacja Ośmiornice Kreatywności oraz Gdański Archipelag Kultury
Autorka tekstu: Anna Sikorska














