Akrobatyka powietrzna robi się coraz bardziej popularna w Polsce. Otwierają się kolejne kluby, które oferują takie rekwizyty jak chusty wertykalne (aerial silks) oraz koła akrobatyczne (aerial hoop).
Z jednej strony jest to bardzo pozytywne zjawisko, dobrze że te dyscypliny nowego cyrku zostają ponownie odkryte i stają się popularne w coraz większej ilości miast. Dzięki temu więcej osób może spróbować swoich sił, znaleźć nowy sport lub sztukę dla siebie.
Jednak istnieje druga strona medalu, która pokazuje, że wiele klubów nie jest przygotowana na ten rodzaj aktywności.

Dążenie do rozwoju i przesuwania granic możliwości jest dobre, natomiast jeśli skupiamy się tylko na tym aspekcie, to tracimy z oczu inne kierunki. Jeżeli nie dajemy sobie przestrzeni na próbowanie, sprawdzanie swoich możliwości, a także – a może przede wszystkim – na porażkę, to tak naprawdę nie mamy okazji stworzyć własnych środków wyrazu.

Konfrontacja z ryzykiem stanowi istotny element tych występów. Intensywny trening dąży do widocznego opanowania zagrożeń (utraty równowagi, upadku artysty, spadanie piłek itp.) oraz nadania występowi zamierzonej formy jako naturalnego sposobu bycia rozumianego jako ponadprzeciętny wyczyn. (Barba; Savarese, 1990). Pozwala to kontrolować ryzyko a także ból, tak jak w przypadku baletnicy unoszącej się na czubkach swych delikatnych palców.

Niniejszy artykuł przedstawia psychologiczne aspekty ryzyka w sztuce cyrkowej, koncentrując się na percepcji ryzyka, stresie, strategiach radzenia sobie z nim, samoskuteczności, regulacji emocji i odporności psychicznej. Psychologiczna perspektywa pozwala zrozumieć, co pozwala artystom cyrkowym wykonywać ewolucje obarczone ryzykiem utraty zdrowia, a nawet życia.

W cyrku tradycyjnym ryzyko stanowi serce dramaturgii – wraz z werblem poprzedzającym numer akrobatyczny. W innych formach cyrku ryzyko może nie być tak podkreślone. Wprowadza to do gry inne rodzaje ryzyka, jak sugeruje badaczka i artystka cyrkowa Kristy Seymour: „W udanych produkcjach cyrku współczesnego ryzyko twórcze i ideologiczne jest równie ważne jak ryzyko fizyczne towarzyszące wykonywaniu trików.”

Pokaz ryzyka stanowiącego dla wykonawcy bądź widowni prawdziwe zagrożenie nie wymagałby opanowania jakichkolwiek umiejętności. Można by po prostu wypić litr benzyny, wywołać zwarcie przykładając klucz francuski do elektrod akumulatora albo odkręcić wszystkie śrubki trzymające razem trybuny, tuż przed wejściem na nie widowni. Tylko socjopata kupiłby bilety na takie wydarzenie.
W rzeczywistości, w cyrku widzimy pokaz zarządzania ryzykiem i to na bardzo wysokim poziomie.

(…) postrzegamy cyrk jako ryzykowny – a przynajmniej bardziej niż intensywne dyscypliny sportowe: sportowiec na Igrzyskach Olimpijskich i akrobata w cyrku wykonują tę samą sztuczkę. Jednakże, publiczność postrzega ich prezentacje w zupełnie inne sposoby. Podczas gdy obserwujemy sportowca, zwracamy uwagę na perfekcję wykonania, natomiast oglądając później akrobatę, koncentrujemy się na tym, aby zobaczyć czy ta sztuczka się powiedzie, czy też się nie uda.
